Nie uczmy dziewczynek, jak mają uważać. Uczmy chłopców, jak mają szanować
Jak wychować dzieci do empatii, odpowiedzialności i zdrowych relacji?
„Uważaj na siebie.”
„Nie wracaj sama późno.”
„Pilnuj swojego drinka.”
„Nie ufaj obcym.”
Wiele dziewczynek od najmłodszych lat słyszy komunikaty, które mają pomóc im zadbać o własne bezpieczeństwo. Uczymy je ostrożności, rozpoznawania zagrożeń i stawiania granic.
To ważne.
Każde dziecko powinno wiedzieć, że jego ciało należy do niego, że ma prawo powiedzieć „nie” i że zasługuje na szacunek.
Ale warto zadać sobie również inne pytanie:
Czego w tym samym czasie uczymy chłopców?
Bo bezpieczeństwo dziewczynek nie może opierać się wyłącznie na tym, że będą bardziej ostrożne, bardziej czujne i lepiej przygotowane na potencjalne zagrożenia.
Potrzebujemy wychowywać chłopców, którzy rozumieją granice, szanują innych ludzi i biorą odpowiedzialność za swoje zachowanie.
Chłopcy nie rodzą się bez empatii
Często słyszymy:
„Chłopcy już tacy są.”
„Nie przejmuj się, to normalne zachowanie u chłopców.”
„On dokucza, bo mu się podoba.”
„Taki wiek.”
Takie komunikaty mogą sprawić, że pewne zachowania zostają usprawiedliwiane zamiast zatrzymane.
Tymczasem chłopcy, podobnie jak dziewczynki, nie rodzą się z gotową umiejętnością rozumienia emocji innych osób.
Empatii, szacunku i odpowiedzialności uczymy się poprzez doświadczenia, rozmowy i relacje z ważnymi dorosłymi.
To nie płeć decyduje o tym, czy ktoś będzie potrafił szanować innych.
To wychowanie i środowisko mają ogromne znaczenie.
Chłopcy również potrzebują edukacji emocjonalnej
Jednym z najbardziej szkodliwych przekazów kierowanych do chłopców jest:
„Nie bądź miękki.”
„Musisz być silny.”
„Chłopaki nie okazują emocji.”
„Chłopaki nie płaczą.”
Problem polega na tym, że dziecko, któremu odbiera się możliwość przeżywania emocji, nie przestaje ich mieć.
Może jedynie nauczyć się je ukrywać.
A trudność w rozpoznawaniu i wyrażaniu uczuć może w przyszłości utrudniać budowanie bliskich relacji, rozwiązywanie konfliktów i proszenie o pomoc.
Chłopiec potrzebuje usłyszeć:
„Możesz być smutny.”
„Możesz się bać.”
„Możesz powiedzieć, że coś Cię zraniło.”
„Twoje emocje są ważne.”
To nie odbiera mu siły.
To buduje dojrzałość.
Granice nie są tylko tematem dla dziewczynek
Często uczymy córki:
„Masz prawo powiedzieć nie.”
„Nikt nie może Cię zmuszać do kontaktu, którego nie chcesz.”
„Twoje ciało należy do Ciebie.”
To niezwykle ważne.
Ale chłopcy również potrzebują tej wiedzy, tylko z innej perspektywy.
Potrzebują uczyć się:
- że druga osoba ma prawo do własnych granic
- że „nie” oznacza „nie”
- że żart przestaje być żartem, jeśli kogoś rani
- że presja grupy nie usprawiedliwia krzywdzenia innych
- że szacunek jest ważniejszy niż udowadnianie swojej pozycji
Wychowanie do szacunku zaczyna się dużo wcześniej niż w okresie dojrzewania.
Zaczyna się wtedy, gdy uczymy dziecko, że inni ludzie mają uczucia.
„Ale on tylko żartował” – dlaczego warto reagować?
Dzieci testują granice.
To naturalna część rozwoju.
Jednak rolą dorosłych jest pomagać im rozumieć konsekwencje swoich działań.
Jeżeli chłopiec mówi coś, co rani drugą osobę, warto zatrzymać sytuację:
„Może nie chciałeś zrobić komuś przykrości, ale zobacz, jak ta osoba się poczuła.”
„Twoje intencje są ważne, ale ważne są też skutki Twojego zachowania.”
To uczy odpowiedzialności.
Nie chodzi o zawstydzanie dziecka.
Chodzi o pokazanie:
„Masz wpływ na innych ludzi.”
Wychowanie syna zaczyna się w domu
Chłopcy uczą się relacji, obserwując dorosłych.
Widzą:
- jak rodzice mówią do siebie
- jak rozwiązują konflikty
- jak traktują siebie nawzajem
- jak dzielą się obowiązkami
- czy przepraszają i naprawiają błędy
Dziecko nie uczy się szacunku tylko z rozmów.
Uczy się go z codzienności.
Chłopiec, który widzi, że emocje są ważne.
Chłopiec, który widzi, że troska i czułość są oznaką siły.
Chłopiec, który widzi, że mężczyzna może być opiekuńczy, uważny i empatyczny.
Dostaje zupełnie inną definicję męskości.
Nie chodzi o wychowanie „grzecznych chłopców”
Celem nie jest stworzenie chłopca, który zawsze będzie spokojny, nigdy się nie złości i zawsze będzie wszystkim ustępował.
Zdrowe wychowanie nie polega na tłumieniu charakteru dziecka.
Chodzi o to, aby dziecko potrafiło korzystać ze swojej siły w dobry sposób.
Siła może oznaczać:
- obronę słabszych
- umiejętność przyznania się do błędu
- odwagę powiedzenia „nie wiem”
- troskę o innych
- kontrolowanie własnych zachowań
Prawdziwa dojrzałość nie polega na dominacji.
Polega na odpowiedzialności.
A czego potrzebują dziewczynki?
Ważne jest, aby nie przeciwstawiać wychowania chłopców i dziewczynek.
Dziewczynki również potrzebują uczyć się odwagi, pewności siebie i wyrażania swoich potrzeb.
Nie chodzi o to, aby powiedzieć:
„Dziewczynki powinny uważać, a chłopcy powinni szanować.”
Chodzi o coś więcej.
Wszystkie dzieci powinny wiedzieć:
- moje ciało jest ważne
- moje emocje mają znaczenie
- inni ludzie mają swoje granice
- moje zachowanie wpływa na innych
Co mówią badania?
Badania Alberta Bandury dotyczące społecznego uczenia się pokazują, że dzieci uczą się zachowań poprzez obserwację i naśladowanie ważnych osób w swoim otoczeniu. Oznacza to, że sposób, w jaki dorośli reagują na emocje, konflikty i relacje, staje się dla dzieci ważnym wzorem.
Badania nad rozwojem emocjonalnym wskazują, że dzieci, które uczą się rozpoznawać emocje i rozumieć perspektywę innych osób, rozwijają lepsze kompetencje społeczne.
Współczesne podejście do edukacji emocjonalnej i relacji podkreśla również znaczenie uczenia dzieci zgody, granic osobistych oraz odpowiedzialności za własne zachowanie.
Najważniejsza lekcja
Nie możemy zbudować bezpieczniejszego świata wyłącznie ucząc dziewczynki, jak mają się chronić.
Potrzebujemy również wychowywać chłopców, którzy wiedzą, jak traktować innych ludzi.
Bo odpowiedzialność za dobre relacje nie spoczywa tylko na tych, którzy mogą zostać zranieni.
Spoczywa również na tych, którzy mają wpływ na swoje zachowanie.
Dlatego uczmy dzieci nie tylko ostrożności.
Uczmy je empatii.
Uczmy je szacunku.
Uczmy je odpowiedzialności.
Bo przyszłość relacji między ludźmi zaczyna się w domu – od tego, czego uczymy nasze dzieci każdego dnia.
Bibliografia
- Bandura, A. (1977). Social Learning Theory. Prentice Hall.
- Bowlby, J. (1969). Attachment and Loss. Vol. 1: Attachment. Basic Books.
- Siegel, D. J. (2012). The Developing Mind: How Relationships and the Brain Interact to Shape Who We Are. Guilford Press.
- Gilligan, C. (1982). In a Different Voice: Psychological Theory and Women’s Development. Harvard University Press.
- UNESCO (2018). International Technical Guidance on Sexuality Education: An Evidence-Informed Approach.
- World Health Organization (WHO). Standards for Sexuality Education in Europe.
Najnowsze artykuły z kategorii Ogólne
Na podstawie przeczytanego wpisu wybraliśmy dla Ciebie kilka innych artykułów z tej samej kategorii.
Zobacz wszystkie